Przejdź do głównej treści

Powieść, która zawiera samą siebie: o The Möbius Book Catherine Lacey

S
Sigrid Nørgaard
· 3 min czytania
Powieść, która zawiera samą siebie: o The Möbius Book Catherine Lacey

Wstęga Möbiusa nie ma wnętrza. Przesuń palec po jej powierzchni, a wrócisz do punktu wyjścia, nie przekraczając technicznie żadnej krawędzi. Gdy natknęłam się na tytuł nowej powieści Catherine Lacey — The Möbius Book — stwierdziłam, że myślę o tej właśnie formie. Nie jako metaforze, co byłoby łatwe, lecz jako problemie strukturalnym. Powieść zawierająca inną powieść nie jest czymś niezwykłym. Powieść bez rozpoznawalnego zewnętrza może być czymś zupełnie innym.

Lacey, której Biography of X była jedną z formalnie najodważniejszych powieści ostatnich lat, powraca z dziełem, które — według wczesnych recenzji — zaczyna się jak coś przypominającego narrację zemsty, by następnie złożyć się na sobie i ujawnić wmontowaną nowelę o zupełnie innym, dziwniejszym charakterze. Dokładne mechanizmy pozostają, z założenia, trudne do sparafrazowania. To jest właśnie sedno. Wstęga Möbiusa opiera się rozwinięciu.

Tym, co interesuje mnie w twórczości Lacey, bardziej niż strukturalna sprawność, jest jej stosunek do dyskomfortu. Nie pisze powieści, które same siebie wyjaśniają. Nobody Is Ever Missing było narrowane przez kobietę, która porzuca swoje życie bez wyraźnego powodu; Biography of X skonstruowała kompletną fikcyjną biografię artystki, która mogła być szyfrem. W obu przypadkach formalne wybory Lacey nie są dekoracją — są argumentem. Sposób, w jaki książka jest zbudowana, jest tym, co książka mówi.

Czytając o The Möbius Book, myślę o debatach wokół Knausgård and the Autofictional Novel — tego badania tego, jak współczesna proza składa ja na sobie samym. Lacey nie jest autoficjonistką w żadnym ścisłym sensie, ale pracuje z podobnym pytaniem: jaka jest minimalna interwencja strukturalna potrzebna, by czytelnik był szczerze niepewny, jaki rodzaj historii czyta?

Recenzja El Cultural opisuje książkę jako akt zemsty na byłym partnerze, z tajemniczą nowelą złożoną wewnątrz. Czy ten opis jest trafny, czy sam jest częścią architektury, jeszcze nie mogę powiedzieć. Co mogę powiedzieć: Catherine Lacey w żadnej z poprzednich powieści nie wybrała oczywistego ruchu. To, że powieść nazywa się The Möbius Book i najwyraźniej zawiera nowelę, sugeruje, że teraz też tego nie zrobiła. Pytanie, które pozostaje — jak w przypadku każdej wstęgi Möbiusa — brzmi: gdzie dokładnie jesteś, gdy docierasz do końca?

Komentarze

Zaloguj się aby dołączyć do rozmowy.

Brak komentarzy.