Gonzalo Celorio odbiera Nagrodę Cervantesa: Meksyk przybywa do Alcalá
Pamiętam, jak po raz pierwszy przeczytałam Gonzalo Celorię. Ktoś wcisnął mi jego eseje pewnego deszczowego popołudnia w Bogocie — jak przemycane dobra. W jego prozie było coś, czego wcześniej nie widziałam: sposób poruszania się między Meksykiem a literaturą latynoamerykańską, jakby jedno mapowanie nieuchronnie oznaczało mapowanie drugiego.
W tym tygodniu Gonzalo Celorio pojechał do Madrytu, by odebrać Nagrodę Cervantesa 2025 — najwyższe literackie wyróżnienie świata hispanofońskiego. Ceremonia odbywa się w Paraninfo Uniwersytetu w Alcalá de Henares, miejscu urodzenia Cervantesa, w obecności królewskiej rodziny Hiszpanii.
Celorio (Meksyk, 1948) jest powieściopisarzem, eseistą i akademikiem. To, co wyróżnia jego pisarstwo, to szczególny sposób rozumienia pamięci jako tworzywa wszelkiej fikcji. Tres lindas cubanas śledzi meksykańską rodzinę przez Hawanę trzech pokoleń. Ese montón de espejos rotos buduje autobiografię będącą zarazem autobiografią Meksyku. Mentideros de la memoria gromadzi spotkania z wielkimi latynoamerykańskiej literatury. A El metal y la escoria rekonstruuje historię rodziny uosabiającej najnowszą historię Meksyku.
Nagroda Cervantesa trafia do pisarza, który rozumie literaturę jako zbiorową pamięć. Czytajcie Celorię.