Maszyna wchodzi do Granty: Nagroda Commonwealth i pytanie, na które nikt nie chce odpowiedzieć
Oto, co wiemy. Opowiadanie zatytułowane "Wąż w gaju", przypisane Jamirowi Nazirowi, zostało opublikowane w piśmie Granta jako regionalny finalista Nagrody za Opowiadanie Commonwealth Foundation — wyłoniony spośród 7.806 zgłoszeń. Oto, czego mocno podejrzewamy: napisał je model językowy. Profesor Wharton poddał je narzędziu wykrywania AI, które wskazało 100% prawdopodobieństwa sztucznego pochodzenia. Analitycy literaccy odnotowali stylistyczne markery: nadmierny paralelizm, epifory, trójdzielne listy, wymuszone porównania. Commonwealth Foundation ogłosiła, że "obecnie weryfikuje swój proces selekcji".
Krótko mówiąc: porządny bałagan.
To, co ujawnia ta historia, to nie fakt, że AI potrafi pisać — żadna niespodzianka. To fakt, że instytucjonalne systemy oceniające literacki kunszt nie są jeszcze wyposażone w narzędzia wykrywania jej wytworów. Virginia Woolf napisała Nową suknię — opowiadanie o przerażającej przepaści między tym, jak siebie postrzegamy, a tym, jak widzą nas inni. Można sobie wyobrazić, że uznałaby obecną sytuację za pouczającą.
Nagroda to nie tylko uznanie dla rzemiosła. To deklaracja tego, co kultura chce zachować. Commonwealth Foundation przegląda swój proces. To rozsądne. Warto też zasugerować, by przejrzała swoje założenia.