Przejdź do głównej treści

Renton wraca: Irvine Welsh powraca z 'Men in Love'

V
Valentina Ríos
· 3 min czytania
Renton wraca: Irvine Welsh powraca z 'Men in Love'

Są książki, które zostają z tobą jak blizna, której nie wybierałeś. Trainspotting była jedną z nich. Renton, Sick Boy i banda z Leith — brutalnie szczerzy, czarno komiczni — na stałe weszli do naszego literackiego słownika.

Trzydzieści trzy lata po tamtym debiucie Welsh wraca do tych samych bohaterów z Men in Love (Pegasus, lipiec 2026). Protagoniści nie są już chłopcami na marginesie systemu: to mężczyźni, którzy muszą zdecydować, co zrobić z resztą swojego życia. Renton ucieka — jak zawsze — do Amsterdamu, goniąc za związkiem z Monique, kobietą poliamoryczną, i próbując wejść w biznes klubowy. Sick Boy wspina się po londyńskiej drabinie społecznej: zaręczony z Amandą z bogatej rodziny, starannie ukrywając pracę w branży dla dorosłych. Wszystko kulminuje na weselu Sick Boya, które staje się chaosem, jakiego każdy czytelnik Welsha już się spodziewa.

To, co Welsh robi lepiej niż prawie ktokolwiek inny, to pokazywanie, jak mężczyźni, którzy w młodości nie nauczyli się kochać, wciąż nie potrafią tego w średnim wieku. Men in Love pojawia się po prequelu Skagboys (2012) i sequelu Dead Men's Trousers (2018), dopełniając sagę zadającą od dekad pytanie, co znaczy dorastać w Szkocji.

Tytuł sam w sobie jest prowokacją. Men in Love. Welsh nie jest znany z czułych portretów romansu. Odpowiedź na pytanie, co się dzieje, gdy jego bohaterowie stają twarzą w twarz z miłością, będzie równie niewygodna jak jego najlepsze strony.

Jako wejście w ten świat, Dios nos golpea a todos Poe'a Ballantine'a to nieoczekiwana brama, a wstęp Welsha do jubileuszowego wydania Kitchen Confidential Anthony'ego Bourdaina ujawnia, co mają wspólnego dwaj pisarze z klasy robotniczej. Men in Love pojawia się w lipcu.

Komentarze

Zaloguj się aby dołączyć do rozmowy.

Brak komentarzy.