Bez półśrodków: Hellions Julii Elliott zdobywa Nagrodę Carol Shields 2026
Nagroda Carol Shields dla Fikcji przyznaje 150 000 dolarów kobietom i osobom niebinarnym w Ameryce Północnej. Booker, jedna z najbardziej prestiżowych nagród anglojęzycznej literatury, oferuje 50 000 funtów. Carol Shields trzykrotnie przekracza tę kwotę. Jest to, przy trzeźwej ocenie, najbardziej finansowo hojna nagroda literacka na kontynencie — a jednak pozostaje osobliwie mało dyskutowana poza pewnymi kręgami.
Tegoroczną zdobywczynią jest Julia Elliott za zbiór opowiadań Hellions, wydany przez Tin House Books. Pięcioosobowe jury — Carmen Maria Machado, Ivan Coyote, Cherie Dimaline, Chitra Divakaruni i Deesha Philyaw — opisało dzieło jako "niesamowitą, eklektyczną, skaczącą po gatunkach kolekcję", która "nie stosuje półśrodków". Każde zdanie, napisali, "skrzępi lub pełznie".
Jury umieściło Elliott obok Angeli Carter, Dorothy Allison, Glorii Naylor i Kelly Link. To poważna konstelacja. Carter uczyniła gotyk feministycznym; Allison uczyniła spowiedź okrutną; Naylor uczyniła wspólnotę formą świadectwa; Link sprawia, że niesamowitość wydaje się jedyną uczciwą odpowiedzią na współczesne życie.
Zbiór opowiadań ma osobliwy status w anglojęzycznym wydawnictwie. Kochany przez krytyków, nieufany przez działy sprzedaży. Pamięć Szekspira Borgesa pozostaje złotym standardem tego, co kolekcja może osiągnąć czystą dziwnością. Rozmowy telefoniczne Bolaño obrały inną drogę: lakonizm, skośność, budowanie atmosfery z prawie niczego.
Elliott, według wszystkiego co słychać, nie robi ani jednego, ani drugiego. Myśli z rozmachem. Folklor, gotycki horror, surrealizm, fantasy — Hellions przemieszcza się między rejestrami jak jazzman między tonacjami: z "ogromną kontrolą", mówi jury. Kontrola jest słowem, które się liczy.
Ceremonia odbyła się 2 czerwca w Toronto. Elliott otrzyma też pięć nocy w Fogo Island Inn w Nowej Fundlandii. 150 000 dolarów to potwierdza.