Helena Trojańska Była Kobietą, nie Odcieniem Skóry: Lupita Nyong’o i Mitologia Białości
Warto przypomnieć, że Homer nigdy nie określił, jaki kolor skóry miała Helena Trojańska. Nazwał ją najpiękniejszą kobietą na świecie, opisał jej lśniące włosy, porównał ją do bogini — i zostawił resztę wyobraźni. Dwadzieścia osiem wieków później niektórzy ludzie są najwyraźniej bardzo rozgoryczeni faktem, że ta wyobraźnia należy do kogoś nieoczekiwanego.
Lupita Nyong’o została obsadzona jako Helena Trojańska w nadchodzącej adaptacji filmowej Odysei i była zmuszona publicznie odpowiedzieć na przewidywalne rasistowskie komentarze, które po tym nastąpiły. W wyważonej i eleganckiej odpowiedzi, która ujawniła znacznie więcej o jej krytykach niż o niej samej, laureatka Oscara przypomniała światu, że mitologia nie jest zapisem historycznym i że piękno — cokolwiek Homer przez to rozumiał — nigdy nie było własnością jednej grupy etnicznej.
Ironia polega na tym, że ta debata już się toczyła. Gdy czarna aktorka grała Hermionę w West Endzie. Gdy Halle Bailey zagrała Małą Syrenko. Każdy raz oburzenie podąża tym samym scenariuszem: apel o historyczną dokładność, który z jakiegoś powodu nigdy nie dotyczy gadającej ryby, lecącego konia ani bogów leżących na szczytach gór.
Iliada i Odyseja przeżyły dwa i pół tysiąclecia, bo transcendowały swój czas. Argument, że muszą być na stałe zakotwiczone we współczesnych założeniach dotyczących rasy, nie jest — delikatnie mówiąc — argumentem literackim.
Nyong’o zagra Helenę. Internet znajdzie coś innego, czym się oburzyć, w ciągu tygodnia. A Homer, gdziekolwiek jest, prawdopodobnie nie przejmuje się tym — był źle czytany przez dwa tysiące lat przez ludzi z o wiele lepszymi wymówkami.