Przejdź do głównej treści

Zaczarowani bracia i siostry: debiut Melissy Albert to mroczna baśń dla dorosłych, na którą zasługujemy

J
James Whitmore
· 2 min czytania
Zaczarowani bracia i siostry: debiut Melissy Albert to mroczna baśń dla dorosłych, na którą zasługujemy

Jest coś lekko niepokojącego w autorach, którzy wpisują własne dzieci w swoje fikcje. C.S. Lewis dał pewnej dziewczynce o imieniu Lucy szafę i cały świat za nią. J.M. Barrie oddał Piotrusia Pana chłopcom, którzy go zainspirowali, i nigdy tak naprawdę ich nie puścił. Ta praktyka zamieszkuje gdzieś pomiędzy hołdem a posiadaniem, i Melissa Albert uczyniła z niej silnik swojej pierwszej powieści dla dorosłych.

The Children (Morrow/HarperCollins, czerwiec 2026) rozpoczyna się od matki, która była według wszystkich błyskotliwą fantastką. Napisała uwielbiany cykl powieści, w których jej własne dzieci — Guinevere i Ennis Sharpe — byli głównymi bohaterami. Potem nadeszła tragedia, rodzina rozpadła się, a książki stały się artefaktami dzieciństwa, które nie skończyło się dobrze.

Lata później Guinevere promuje wspomnienia napisane przez kogoś innego o jej niezwykłym dzieciństwie, podczas gdy Ennis przygotowuje wystawę artystyczną zatytułowaną po prostu «Matka» — grożącą ponownym otwarciem każdej rany, którą rodzeństwo uważało za zamkniętą. Kirkus nazwało efekt «mrożącą krew w żyłach, pokręconą baśnią». Powieść czerpie z tych samych źródeł co Lewis i Barrie, ale tam, gdzie tamci oferowali ucieczkę, Albert oferuje rozliczenie.

Książka właśnie została wybrana jako czerwcowy pick Jenny Bush Hager dla klubu książki programu Today — co oznacza, że około ośmiu milionów Amerykanów kupi ją, zanim zrozumie, w co się pakuje. Hager porównała ją do Tajemniczej historii Donny Tartt: fikcja, która posługuje się gramatyką czaru, by mówić o szkodach, jakie rodziny wyrządzają sobie nawzajem.

Albert napisała trzy uwielbiane powieści YA i przybywa tu już wiedząc, jak budować światy, które niepokoją bez popadania w chaos. Jedyne warte zadania pytanie: czy Guinevere i Ennis zdołają oddzielić historię matki od życia, które naprawdę przeżyli? Większość z nas, jeśli jesteśmy szczerzy, wciąż próbuje zrobić dokładnie to samo.

Komentarze

Zaloguj się aby dołączyć do rozmowy.

Brak komentarzy.