Przejdź do głównej treści

Roberto Saviano uniewinniony z oskarżenia o zniesławienie: sądy uznają jego prawo do pisania

S
Sigrid Nørgaard
· 3 min czytania
Roberto Saviano uniewinniony z oskarżenia o zniesławienie: sądy uznają jego prawo do pisania

Jest coś dziwnego w procesie sądowym, który uniewinnia człowieka za rzeczy, które napisał w książce. Napisane było zawsze tam; pytanie było tylko, czy państwo za nim stanie. W tym tygodniu, we Włoszech, stanęło: włoski sąd uniewinnił Roberto Saviano z zarzutów zniesławienia, orzekając, że jego krytyka stanowiła "legalne prawo do krytyki" chronione przez prawo.

Saviano żyje pod ochroną policji od 2006 roku, kiedy opublikowano Gomorrę — staranne, odważne sprawozdanie z operacji Camorry w Neapolu i okolicach, które działa zarówno jako dziennikarstwo śledcze, jak i jako powieść. Camorra wyznaczyła nagrodę za jego głowę. Saviano miał dwadzieścia sześć lat, gdy ukazała się książka. Od tamtej pory nie żył swobodnie.

Lata między tamtym czasem a teraźniejszością obejmują inne książki, inne procesy, inne groźby śmierci i memoir — Todavía estoy vivo (Wciąż żyję) — którego tytuł mówi wszystko, co trzeba powiedzieć o koszcie jego wyborów. Saviano należy do tradycji włoskich pisarzy, którzy pisali wbrew władzy.

Uniewinnienie odpowiada na konkretne pytanie prawne. Nie odpowiada na szersze i bardziej niewygodne pytanie: co społeczeństwo jest winne pisarzowi, który zniszczył własną wolność, by udokumentować coś, czego reszta wolała nie widzieć? Camorra nadal istnieje. To, co Saviano napisał w 2006 roku, nie zostało unieważnione przez upływ czasu ani orzeczenie sądu.