Przejdź do głównej treści

Osiemnaście miesięcy za historię miłosną: Rosja więzi fotografa za gejowską fanfikcję o K-popie

J
James Whitmore
· 4 min czytania
Osiemnaście miesięcy za historię miłosną: Rosja więzi fotografa za gejowską fanfikcję o K-popie

Istnieje długa tradycja reżimów, które traktują literaturę jako dowód. Związek Radziecki robił to z wyrafinowaniem — rękopisy Bułhakowa ukryte przez dekady, wiersze Mandelsztama szeptane do ucha żony, aby je ocalić. Co nowego w dzisiejszej Rosji? Specyfika jej lęków: nie Dostojewski, nie Tołstoj, ale fanfikcja o K-popie. Konkretnie: gejowska fanfikcja o K-popie.

Rosyjski fotograf został skazany w tym tygodniu na osiemnaście miesięcy obozu pracy za publikowanie historii o romansach osób tej samej płci z koreańskimi gwiazdami popu. Wyrok oparty jest na rozszerzonym rosyjskim prawie o "propagandzie gejowskiej" — które ewoluowało od zakazu treści dla nieletnich do szerokiego narzędzia represji wobec ekspresji LGBTQ+.

Fanfikcja to najbardziej demokratyczna forma literacka — nie wymaga wydawcy, redaktora ani instytucjonalnego pozwolenia. Rok 1984 kończy się zniszczeniem miłości Winstona Smitha do języka. Orwell rozumiał, że państwo, gdy działa przeciw myśleniu, najpierw działa przeciw jego wyrażaniu.

Fotograf odbędzie karę. Fanfikcja prawdopodobnie pozostanie w sieci, powielona i nieusuwalna — co może być jedyną obecnie bezpieczną formą oporu.

Komentarze

Zaloguj się aby dołączyć do rozmowy.

Brak komentarzy.